piątek, 16 sierpnia 2013

Wikingowie

Niepozorna. Po pierwszej partii (rozgrywanej online) nie miałam ochoty na więcej. Na szczęście, kiedy jakiś czas później pojawiła się okazja zagrać na żywo, dałam grze drugą szansę. Wtedy zaskoczyło. Wikingowie to gra, w którą rozegrałam najwięcej partii (ponad 400 licząc rozgrywki na żywo i online). Dlatego jej recenzja musiała wcześniej czy później pojawić się na blogu.


Charakterystyka

  1. Po pierwsze, nie należy czytać opisu gry na pudełku (cytowanego przez sklepy internetowe). Można wtedy odnieść wrażenie, że to gra cywilizacyjna. Nic bardziej mylnego! Wikingowie to gra raczej abstrakcyjna, z doklejonym dosyć ciekawym tematem, który nie ma wielkiego wpływu na mechanikę.
  2. Zasady są wyjątkowo proste i chyba właśnie w tej prostocie tkwi siła gry. Mamy tu 6 kolorów wikingów (każdy spełnia inna funkcję) oraz płytki, z których budujemy wyspy, zamieszkiwane przez owych wikingów. Zasady budowania wysp i rozstawiania na nich wikingów są bardzo proste. Dobieranie płytek wysp i wikingów odbywa się poprzez swojego rodzaju licytację: zestawy wiking + płytka są rozmieszczane na kole. Im dalej na kole znajduje się zestaw, tym więcej trzeba za niego zapłacić. Dodatkowo, im dłużej czekamy, tym bardziej interesujący nas zestaw tanieje. Warto dodać, że wikinga można położyć tylko na kafelku wyspy, z którym go zakupiliśmy.
  3. Mechanizm wyboru zestawów z koła determinuje rozgrywkę: lepiej kupić potrzebną nam płytkę wcześniej i wydać większość posiadanej gotówki czy zaczekać i ryzykować, że przeciwnik sprzątnie nam go sprzed nosa?
  4. Gra przeznaczona jest dla 2 do 4 graczy. Im więcej graczy, tym bardziej losowa rozgrywka. Przy dwóch graczach można z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć, jaki ruch wykona przeciwnik. W takim właśnie wariancie gra sprawdza się najlepiej. Na 3 lub 4 graczy jest to tytuł bardziej rodzinny oraz dobry dla niedzielnych graczy.
  5. Jest to gra bardziej taktyczna niż strategiczna: swoje ruchy trzeba cały czas dostosowywać do sytuacji na stole, dostępnych kafelków, posunięć przeciwników. Trudno jest obrać jedną strategię na całą grę (no, może poza taką, żeby mieć "wszystkiego po trochu", ale takie podejście mogą łatwo zburzyć przeciwnicy).
  6. Instrukcja jest dobrze napisana. 
  7. Emocje w grze są, ale... wszystko zależy od konkretnej partii. Czasami niemal od początku widać przewagę jednego z graczy i wtedy emocji nie ma zbyt wiele. Jeśli jednak gracze prezentują wyrównany poziom, wtedy gra może przekształcić się w prawdziwy mózgożer, w którym przewidywanie ruchów przeciwnika jest koniecznością i aż do końcowego podliczania punktów trudno powiedzieć kto zostanie zwycięzcą. I dla takich rozgrywek właśnie warto grać w Wikingów.

Budujemy wyspy. Foto: Antony Hemme

Plusy

  1. Krótki czas rozgrywki (ok. 30 min przy dwóch graczach, do 60 min przy czterech).
  2. Dodatek znajdujący się w pudełku, który dosyć mocno zmienia rozgrywkę.
  3. Solidne wykonanie. Jedyne papierowe elementy to karta pomocy gracza. Meeple wikingów prezentują się bardzo ładnie.

    Minusy

    1. Gra jest niedostępna w sklepach, można ją niekiedy nabyć na rynku wtórnym lub zagrać online.
    2. Nikłe powiązanie mechaniki z tematem gry.
    3. Nieco długi setup (można go znacznie skrócić, jeśli chowając grę do pudełka pamiętamy, aby dobrze przetasować kafelki wysp).
    4. Po kilkudziesięciu partiach w takim samym gronie rozgrywki mogą stać się schematyczne, ale wtedy z pomocą przychodzi dodatek lub gra z nowymi graczami.

    Koło z wikingami i kafelkami wyspy. Foto: Ender Wiggins
    Szczerze mówiąc, sama nie wiem na czym polega urok Wikingów. A jednak, rzadko zdarza mi się zagrać tylko jedną partię pod rząd: zdecydowanie częściej kończy się na dwóch lub trzech (i wcale nie muszę namawiać do tego współgraczy!). Dajcie grze szansę, może też skończy się na 400 rozgrywkach ;)



    Autor: Michael Kiesling
    Liczba graczy: 2-4
    Czas gry: 30-60 min
    Wiek graczy: powyżej 10 lat
    Kategoria: kafelkowa, abstrakcyjna, taktyczna
    Wydawca: Hans im Glück, MindOK

    Brak komentarzy:

    Prześlij komentarz